Cielesny
JELITA i Wielki Kontemplator Rzeczywistości
Obiecuję Ci, że to opowieść anatomiczna! W roli głównej - wbrew pozorom - występuje nie mój syn, a jelita.
Wczoraj poszłam z moim (jeszcze) dwuletnim synem do sklepu i na spacer. Wyobraź nas sobie. Ja patrzę pod nogi, spieszę się, żeby zdążyć przed zamknięciem sklepu. Reaguję...
Czy pijawka to przyszłość medycyny?
Wszyscy kiedyś o nich słyszeliśmy przynajmniej jedną mroczną legendę. Wszyscy widzieliśmy także przynajmniej jeden film, w którym główny bohater musi zanurzyć się w mulistych, mrocznych wodach jakiejś tropikalnej rzeki. I każdy z nas doskonale pamięta to obrzydzenie, kiedy bohater wynurza się z wód, a całe...
PIERSI. Anatomia czy branża porno?
Będę dzisiaj bezpośrednia i powiem krótko: będziemy rozmawiać o cyckach. Piersiach. Zderzakach. Biuście.
O tych zaskakujących, pełnych tłuszczu gruczołach, które (biologicznie) służą do tego, żeby wykarmić młode, czego konsekwencją jest przecież przetrwanie gatunku. I to byłoby całkiem okej, gdyby (tak jak penisy), piersi istniały w służbie gatunku. Jednak...
PODWZGÓRZE. 4 gramy, które zmieniają wszystko
Ostatnio mój nadaktywny dwulatek znalazł w jednej z tatowych szuflad woreczek pełny małych, ostro zakończonych śrubek. Tata Pawelec właśnie z umiarkowanie ukrywaną wyższością w głosie poinformował mnie, że profesjonalnie te śrubki nazywają się wkręty.
Zanim się zorientowałam, młody już biegał po domu z woreczkiem maleńkich, ostrych...
SZPIK KOSTNY. Największy introwertyk
Wyobraź sobie wizytę w swoim ulubionym sklepie: przechadzasz się między półkami, oglądasz nowości, szukasz ciekawych znalezisk. Wdychasz zapach świeżego pieczywa, rozważasz czy włożyć do koszyka te nieco plastikowe z wyglądu maliny.
Możesz zobaczyć równe rzędy półek, kolorowe etykiety ułożone w określonym porządku, koszyki pełne bułeczek, a obok koszyki pełne...
UCHO. Chciałabym zasnąć, ale nie mogę
Coś mi się śni
Śpię. Śni mi się, że siedzę na żółtym, ciepłym piasku. Patrzę na spokojne, przyjazne morze, a wokół mnie pływają delfiny. Jest mi miło i spokojnie. Ale nagle do moich śpiących uszu dobiega głośny krzyk, który stopniowo przeradza się w bardziej artykułowane “mama”....
KREW II. Czerwony Egzekutor puka do Twych drzwi
W zeszłym tygodniu opowiadałam Ci o pewnym wielofunkcyjnym, pracowitym i bardzo zajętym swoimi sprawami płynie - o Twojej krwi. Dzisiaj spójrzmy na niego nieco inaczej. Nie będę pisać o zrelaksowanym, spokojnym ziomku, który metodycznie, ale i nonszalancko spełnia swoje obowiązki. Dzisiaj przedstawię Ci mroczną stronę jego...
KREW I. Puchar Złotego Ziomka otrzymuje…
Wyobraź sobie najbardziej wyluzowanego ziomka na świecie: krąży sobie po mieście, w którym zna na pamięć każdą ulicę. Nie spieszy się (jego tempo to od 3 do 5 km na godzinę), bo wie, że wszędzie dotrze na czas. Ma upchane po kieszeniach artefakty, na które...
SKÓRA. Moje ulubione ubranie
Czy jest w naszym organizmie jakaś struktura, która pełni tylko jedną funkcję? Zaczęłam się na tym poważnie zastanawiać - matka natura uwielbia oszczędności, cięcie kosztów i optymalizację. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak mógłby wyglądać bożonarodzeniowy prezent od niej. Pewnie byłaby to jedna para skarpetek mająca starczyć wielu...
Dzisiaj robię BOO! czyli Bardzo Osobista Opowieść
Jednego z pytań, których nie znoszę najbardziej, jest to dotyczące mojej pracy: dlaczego zostałam ilustratorem medycznym? Co mnie zainspirowało, jak do tego doszło, że zdecydowałam się na tak niszowy zawód?
Zawsze wściekle unikam odpowiedzi, albo opowiadam ogólnikowo: że na studiach cośtam, że miałam w domu stary podręcznik...
