Cielesny

ŁOPATKA. Zapraszam do stołu!

łopatka

Wyobraź to sobie: wielki, bogato zastawiony stół uginający się pod ciężarem potraw, kryształowych kieliszków, srebrnych sztućców z grawerowanymi inicjałami, ręcznie tkanych obrusów, pozłacanych serwet. Z sosjerkami, czwartą łyżeczką do bezy, siedmioma rodzajami sałat z owocami morza, czekoladowym fondue i homarem nadziewanym brylantami. 

Wydaje mi się, że masz już ogólny obraz sytuacji. Witaj, oto Twoja łopatka. 

Bardzo ważne spotkanie rodzinne

Przy tej niezwykłej kości, niczym podczas rodzinnego, uroczystego posiłku, spotyka się bardzo wiele szalenie ważnych osobistości. Są tu stawy, więzadła, nerwy i ogromna ilość mięśni. Wspólnie zasiadają do stołu, by cieszyć się mnogością i bogactwem możliwości. 

Twoja łopatka to płaska, cienka, trójkątna kość ulokowana na grzbietowej ścianie klatki piersiowej. Jest połączona z Twoją kością ramienną tworząc staw ramienny. Jest także połączona z Twoim obojczykiem za pomocą stawu barkowo-obojczykowego. Te połączenia pozwalają Ci wymachiwać rękami, tańczyć, polować w nocy na zabłąkanego w sypialni komara oraz patykiem wygrzebywać z ogniska pieczone ziemniaki. W skrócie: machać witkami w stronę, w którą tylko zapragniesz. 

Tak jak pisałam wcześniej, łopatka to Twój bogato zastawiony stół, przy którym gości wielu członków bardzo licznej rodziny. Ta – pozornie niepozorna – kość za pomocą mięśni ma połączenie z żebrami, kręgosłupem, czaszką, obojczykiem, kością ramienną i kością gnykową. Zna się ze wszystkimi: z tyłem, bokiem, przodem, a nawet dołem Twojego ciała. To niesamowita struktura, zatłoczona jak McDonalds przy wylotówce na autostradę (okazuje się, że mogłam nieco przestrzelić z tym porównaniem do stołu zastawionego na podwieczorek Marii Antoniny).

I wcale nie przesadzam: w obrębie łopatki swój przyczep mają mięśnie łopatkowo-gnykowe, dźwigacze łopatki, dwugłowe i trójgłowe ramienia, piersiowe mniejsze, zębate przednie, obłe, naramienne, podłopatkowe i jeszcze przynajmniej 5 innych. I wszystkie chcą szejka czekoladowego! Nie dziw się więc, że czasem ta struktura może szwankować. Na dość małej przestrzeni jest tu upakowane bardzo wiele struktur odpowiadających za bardzo wiele funkcji. 

Obejrzyj łopatkę, dotknij łopatki

Twoje łopatki są dobrze widoczne przez skórę i możesz je sobie bez trudu podotykać. Najbardziej widoczny i najlepiej wyczuwalny jest grzebień łopatki (czyli to miejsce, gdzie łopatka bardzo silnie przechodzi młodzieńczy bunt, więc postanowiła postawić sobie irokeza). Wyczuj palcami tą część, a potem poruszaj ręką w górę, w dół i na boki. Poczujesz, jak razem z Twoimi ruchami zmienia się położenie łopatki. To naprawdę świetne ćwiczenie. Dołóż do tego nawilżający olejek i masz gotowy scenariusz na grę wstępną. Działa za każdym razem (pod warunkiem, że osoba, z którą właśnie współpracujesz jest w równym stopniu zafascynowana grzebieniem łopatki co Ty. W przeciwnym wypadku nie mogę zagwarantować sukcesu). 

Z którego zakamarka ewolucji przyszłaś, łopatko?

Łopatka jest kolejnym cudownym dzieckiem ewolucji (zresztą, tak jak i 95% naszych ciał). Kiedy jeszcze wszyscy mieliśmy futra, ogony i nie robiliśmy rozróżnienia na manikir i pedikir, bo do chodzenia używaliśmy wszystkich czterech kończyn, te kości miały inne położenie. Kiedy postanowiliśmy się wyprostować, łopatki nie musiały już podpierać naszego ciężaru. Dzięki temu powędrowały bardziej ku tyłowi na naszej klatce piersiowej, by dać nam możliwość sięgania. Łopatka łączy się z obojczykiem pod kątem 60 stopni.

W wyniku takiego ułożenia staw ramienny tworzy kąt zwrócony nieco do przodu, co zmienia zakres ruchów ramienia do przodu: by znalazły się w obrębie Twojego pola widzenia. Tak zrodził się wspaniały termin “koordynacja ręka-oko”, którym katuje się każdego rodzica małego dziecka. Znaczy to, że możesz widzieć jak Twoja ręka wkłada do Twoich ust tego ociekającego tłuszczami trans czipsa o radioaktywnym smaku fromaż. Możesz to widzieć. Ale czy możesz coś z tym zrobić? Mój wygłodniały od diety mózg krzyczy, że nie, nie możesz.  

Możesz tylko patrzeć, cichutko w duszy dziękując ewolucji za ten niezwykły trójkąt. 

Powiązane posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.