Blog
KARMIENIE PIERSIĄ
Jak karmią piersią inne ssaki?
Noworodek kangura rudego przez 6 miesięcy nie wychodzi z torby matki odżywiając się wyłącznie jej mlekiem. Wybiera sobie ulubiony sutek i to przy nim spędza najlepsze chwile swojego dzieciństwa. A serwowane mu przez ten sutek mleko zmienia swój skład dostosowując się do jego wieku i potrzeb.
Kapturnik morski karmi tylko przez 4 dni (matkowe fora internetowe właśnie się zawieszają od napływu gorączkowych komentarzy). W tym czasie młode podwaja swoją masę tyjąc około 5 kg na dobę. To niesamowite osiągniecie jest możliwe dlatego, że te niezwykłe foki produkują najbardziej tłuste mleko, jakie znamy. Ma konsystencję majonezu! Żadna Śnieżka 36% do ciast i deserów nie może się z nim równać.
Lwice z jednego stada dopuszczają do siebie każde głodne, znajdujące się w pobliżu młode. Podobnie zachowują się lochy. Mało tego! Wataha dzików potrafi nawet synchronizować zapłodnienia, żeby umożliwić takie postępowanie.
Dziwny przypadek wieloryba – czy jak też tak mogę?
Wieloryby nie mają warg, więc ssanie w przypadku tego gatunku zupełnie odpada. Poradziły sobie więc z tym zagadnieniem w niezwykle fantazyjny sposób. Wykształciły specjalne mięśnie gruczołów mlekowych i wstrzykują mleko bezpośrednio w głodne paszcze swoich młodych.
A ty co, Pawelcu? Ciągle siedzisz po nocach na niewygodnym fotelu z poduszką do karmienia na kolanach?
Nie mam niesamowitych umiejętności „wstrzykiwania” mleka wprost w głodną buzię (chociaż trochę żałuję, zaoszczędziłabym masę nerwów na testowaniu kremów na pogryzione sutki). Nie produkuję najtłustszego mleka (i znowu szkoda – może po takiej produkcji mieściłabym się już we wszystkie moje przedciążowe sukienki). Ba! Nawet się na placu zabaw z innymi mamami nie wymieniam się na młode, żeby je sobie nawzajem trochę pokarmić.
No nuda. Zero punktów dla matki natury za styl i fantazje.
Ale zaraz! Jest coś!
Karmienie piersią z perspektywy samicy człowieka
Jako jedyny gatunek ssaków, samice człowieka na stałe zachowują swoje gruczoły mlekowe. Niezależnie od tego czy kiedykolwiek z nich skorzystały. Niezależnie od tego czy gruczoły są aktywne czy nie. I gruczoły te mogą przyjmować bardzo różne kształty i rozmiary! I ani kształty ani rozmiary NIE MAJĄ WPŁYWU na samą laktację, długość jej trwania czy odżywczość produkowanego przez nie pokarmu.
Nie dość, że jako kobiety mamy piersi cały czas, to jeszcze nikt nie wie dlaczego tak jest. A nie ma nic gorszego dla naukowca niż zmienna występująca tylko u jednego gatunku. Nie ma jak porównać. Nie ma jak przebadać. Nie ma jak zrozumieć.
Więc kiedy wieczorem lulam moją córkę do snu, a ona spokojnie zasypia wtulona w moje miękkie i ciepłe piersi, myślę z wdzięcznością: jak niezwykle. Jak wyjątkowo.